ALKOHOL JEST SEXY? - Sidney Polak, wokalista

Sidney zaczynał karierę w T.Love. Przez rok chodził do szkoły muzycznej do klasy perkusji. A że trochę wagarował, długo w niej nie pobył. Gdy T.Love odniosło pierwszy sukces, był w klasie maturalnej. Gra na perkusji pochłonęła go bez reszty. Wydał solową płytę pod tytułem „Sidney Polak”. Jego muzyczne poszukiwania obejmują hip-hop, folk i reggae. Teksty piosenek na jego debiutanskiej płycie kręcą się wokół alkoholu - jednego z ulubionych tematów Mooschki.

Skąd tyle piwa w twoich piosenkach?

To nie są teksty o alkoholu. Obrazują raczej sytuację, które dzieją się „przy użyciu alkoholu”. Jest to tylko pretekst. Następna płyta wcale nie musi być na ten sam temat. Nie uważam, aby picie było czymś wstydliwym, dlatego, że jest to część naszej rzeczywistości, jedna z jej fotografii. Wystarczy się przejść na warszawską Starówkę.

Alkohol jako prowokacja?

Może bardziej jako koncept. David Bowie, który jest moim idolem, też nagrywał swoje płyty na bazie konkretnego konceptu. Tak jak w przypadku krążka ,,Outside”. Nie wydaję mi się, aby ludzie chcieli słuchać piosenek o piciu. Ta płyta nie jest adresowana do żuli, tylko na przykład do studentów, bo w ich środowisku alkohol jest jednym ze sposobów integrowania się. Zresztą, alkohol to element naszej polskiej i słowiańskiej kultury.

Na swojej stronie internetowej organizowałeś konkurs ,,Najebka życia” dla tych, którzy chcieli napisać poemat na temat upijania się. Z jakim odzewem spotkał się ten konkurs?

Otrzymałem wiele prac, które umieściłem na stronie. Ludzie piszą o swoich największych odjazdach, zabawnych sytuacjach, które im się przytrafiły po wypiciu.

Czy motyw alkoholu wykorzystujesz po to, by zyskać większą popularność czy to efekt twoich zainteresowań?

Przede wszystkim kieruje się swoim gustem muzycznym i własnymi pomysłami na teksty. Niczego nie robię pod publikę i nie wstydzę się swojej żadnej piosenki.

Co ,,swojego” i oryginalnego oferujesz słuchaczom?

Interesuję mnie łączenie różnych stylów muzycznych. Cenię tych którzy tworzą w ten sposób. Na polskim rynku muzycznym tego brakuje. Jednym z niewielu ,,poszukiwaczy” był Lech Janerka, uchodzący za niegrzecznego artystę. Hip-hop, którym się interesuję też jest trochę gatunkiem chuligańskim. Ja sam czuję się chuliganem, trochę świadomym (śmiech). Wychowałem się na ,,stricie” (na ulicy – od red.), mam za sobą podwórkową przeszłość.

W swoich tekstach fotografujesz polską rzeczywistość. W piosence ,,Porno pasterz”, która nie znalazła się na płycie, prezentujesz swój stosunek do opisywanych w gazetach przypadków księży podejrzanych o pedofilię lub o nadużycia seksualne. Komentujesz to w ostrych słowach, nie szczędząc wulgaryzmów…

„Porno pasterz” to piosenka punktowa, drapieżna. Był to impuls, potrzeba wykrzyczenia swojej złości. Jednak ten ,,wybryk” nie leży w mojej naturze. Chodzi tu raczej o przełamywanie tabu, zburzenie bezkrytycznego obrazu działań kościoła. Sam jestem katolikiem i cenię papieża, natomiast zachowanie arcybiskupa Poetza jest według mnie antytezą przesłania Jana Pawła II. Chciałem pokazać problem Kościoła jako instytucji, by wyrazić swój sprzeciw dla wypaczeń, a w Polsce trudno się o tym rozmawia. Dziś pewnie w tej piosence zamiast słowa ,,pedał” użyłbym ,,gej”, jednak to pierwsze określenie bardziej mi pasowało do drapieżnej konwencji. Wbrew pozorom, nie jestem nietolerancyjny. Mam przyjaciół gejów. W T.Love nosiliśmy koszulki kampanii szerzącej tolerancję z napisami ,,Jestem gejem”, ,,Jestem Żydem”, ,,Nie słucham papieża”. To niewątpliwie fajna prowokacja, która może nauczy parę osób szacunku  i akceptacji wobec ,,inności”.

Czemu nie piszesz tekstów o politykach, którzy są idealnym materiałem do zgryźliwych komentarzy?

Nie uważam tego tematu za najlepszy. Mam swoje poglądy polityczne, chodzę na wybory, ale odsuwam tę dziedzinę na dalszy plan mojej twórczości. Uwielbiamy w T.Love tropić absurdy codzienności i dajemy temu wyraz w naszych tekstach.

Oby tych absurdów było jak najmniej…

Rozmawiał Szymon Chojnowski (magazyn Razem, foto Michał Modlinger, źródło: oficjalna strona Sidney’a Polaka)



Podyskutuj na forum

Ostatnie wpisy w kategorii salon


Rafalala to moja faworyta, jest naprawde oryginalnaaaa2010-02-28 11:26:27
Dodane przez: grzechg@poczta.fm
jeszcze nie czytalem nigdy takiego wywiadu z prof. Łętowską. Inteligentna kobieta2009-07-09 15:52:32
Dodane przez: dagrmr@interia.pl
kto to w ogole jest rafalala. chyba dosc kontrowersyjna postac tak jak joanna senyszyn. ale ok przynajmniej ma cos do powiedzenia2009-06-26 10:35:29
Dodane przez: cc1433@gazeta.pl
Muszę przyznać, że dzięki Wam poznałam bliżej Rafalalę i mnie fascynuje2009-05-29 14:09:54
Dodane przez: 145.237.116.84
świetny ten wywiad z profesor Ewą łętowską!!2009-04-29 09:56:28
Dodane przez: wujo_a@interia.pl
Dobrze powiedziane że w polskim rynku muzycznym bark łączenia,mieszania różnych gatunków muzyki. Z taki kombinacji może powstać niezły kawałek :)2009-01-13 22:13:43
Dodane przez: 83.27.151.90
pytań znalezionych w necie????????????? ja nigdzie nie widzialam takich pytan a jestem fanka Renaty i regularni czytam info o niej! sam jestes tendencyjny2009-01-12 19:04:06
Dodane przez: 95.41.162.213
tendencyjne pytania...nic nowego. czy Renatę można pytać tylko o Virginie Woolf i motyw własnego pokoju? rozczarowanie. do wywiadu należy się czasem przygotować i nie powielać pytań znalezionych w necie. pozdrawiam fanów Ren.2009-01-12 18:54:42
Dodane przez: 213.158.199.71
taaaa... to prawda, ale nie upierałabym się. Jeśli osobowość góruje, ubranie jej nie przeszkodzi. Weźmy choćby Kuronia. Jednak Pani Joanna ma osobowość i styl :o)2009-01-03 17:11:34
Dodane przez: 217.98.20.195
Miłe jest spotkanie z panią Renatą Przemyk nawet w internecie. Jej wypowiedzi są mądre i dojrzałe jak jej piosenki. Interesujący wywiad.2008-12-29 22:38:55
Dodane przez: 83.27.148.184